|
przyszedł czas na Potępieńca w którego znowu graliśmy swoją paczką. Ta kampania Warhammerowska nie była specjalnie udana, głównie z braku czasu i chęci co poniektórych. W bólach i jakimś cudem, skończyliśmy ją - nic prawie z niej nie pamiętam poza jakimś pościgiem w którym straciłem punkt przeznaczenia :|.
Następne kampanie grałem właściwie sam i nie było tyle frajdy. Tyle że przygody były całkiem inne i też graliśmy w inny system - Zew Cthulhu - wypaśny system RPG anyway, ale to temat nie na tego bloga ;P wracając do Warhammera, w Rpga grać przestaliśmy ale zaczeliśmy grać w Warhammera Fantasy Battle - też fajna gra chociaż kosztowna no i strategiczna a nie stary dobry erpeg. Tak w ogóle niedawno wyszła niedawno druga edycja Warhammera - ze zmienionymi zasadami i trochę innym podejściem do tematu. Zmiany nie są zasadnicze i pewnie chodziło im o po prostu kolejne wyciąganie forsy z porftela ale tak to juz jestem. Games Workshop w koncu musi z czegoś żyć ;-) Name: Komentarze: |