Możecie też kupić laptopa
Link 14.07.2011 :: 08:52
Witam witam - dzisiaj chciałem podzielić się z wami wiedza na temat kilku bardzo interesujących laptopów, które mogą być i do gier i do wirtualnej rozrywki w ogólnym pojęciu. Ponieważ nie tak dawno zakupywałem laptopa, pragnąłbym troszkę miejsca poświęcić temu tematowi. Dlatego właśnie zmieniam dzisiaj nieco temat chcąc podzielić się z wami tym, czego się zdążyłem dowiedzieć przez ten cały czas jak robiłem badania na ten temat. Zwłaszcza, jeśli padł wam laptop albo też chcielibyście sobie nieco pograć w Warhammer’a poza domem, to tym bardziej zalecam przeczytanie tego oto posta. Ogólnie rzecz biorąc, rynek laptopów jest strasznie rozległy, więc wszyscy są w stanie znaleźć coś fajnego dla siebie.
Pierwsza rzecz o której chciałbym powiedzieć jest gwarancja - przede wszystkim przy zakupie, przynajmniej mi, zależy na kilku rzeczach, ale kluczowa jest dla mnie gwarancja, która powinna być najdłuższa jak się da – jak jest koło 4 lat łącznie, to dla mnie idealnie. Podczas zrobionych badań dowiedziałem się, że średnio gwarancja podstawowa wynosi 2 lata, w wypadku części laptopów na rynku, np dell – 3, a np firma apple daje tylko rok. Swoją drogą, podczas zakupu mojego asusa oferowano mi jeszcze jakiś inny unikalny pakiet związany z uszkodzeniami mechanicznymi, czy nawet kradzieżą, których zwyczajna gwarancja po prostu nie obejmuje.
Tak czy siak, z moich obserwacji i po przeczytaniu bardzo wielu wątków na romaitych forach komputerowych doszedłem do tego, że firma msi ma najprawdopodobniej najbardziej wydajne laptopy do gier, co jest o tyle ciekawe, że ta marka nie cieszy się u nas szczególną popularnością. Za to popularne w naszym pieknym kraju są notebooki robione przez Asusa które miały 28 proc. udziału na rynku (w trzecim kwartale 2009 r. nawet 33,4 proc.). Po Asusie była Toshiba (17,9 proc. - niemal tyle samo co w 2010). Z kolei na ostatnim miejscu w podmin znalazł się „Hapek”, czyli HP (17,5 proc.).
Na samym wstępie miałem w planach zakupić bardzo wydajnego i całkiem taniego Asus’a N52DA, który mimo że nie jest ekstremalnie u nas popularny, dodatkowo ma wbudowany procesor AMD, co dodatkowo zmniejsza jego szanse na przebicie się na rynku. Uważam że jest to strasznie niesprawiedliwe ponieważ bebechy ma całkiem dobre jak można zobaczyć.
Procesor -> AMD Phenom II X3 N830 2.1 GHz
Matryca -> 15.6 cali 16:9, 1366x768 pikseli, Chi Mei Optoelectronics CMO1593 / N156B3-L0B,
Chipset -> AMD RS880M
Pamięć -> 4096 MB, Elpida DDR3-1333, 2x 2 GB RAM, maks. 8 GB
Dysk twardy -> 640GB 5400obr/min
Karta grafiki -> ATI Mobility Radeon HD 5730 - 1024 MB
Cena jest moim zdaniem niska bo zaledwie 2400 zł albo coś w tym rodzaju. Nie podejrzewałem w sumie sam, że uda mi się stosunkowo bez problemu znaleźć równie przyzwoity sprzęt. Na tego rodzaju laptopie można bez problemu pograć w mniej lub bardziej wymagające gry takie jak Left 4 Dead 2, Heroes of Might and Magic V, Crysis 2 czy też nasz ukochany Warhammer Online. Jak dowiedziałem się o jego podzespołach, aż ciężko było mi uwierzyć że nie znalazłem wcześniej tego laptopa. Szczególnie, że można kupić modele z procesorem i5, co prawda po cenie wyższej ale mimo wszystko jego cena i to co znajduje się w środku przy jego wartości - robi na mnie spore wrażenie. Poza tym, jeśli natomiast laptop jest obciążony szczególnie, wtedy włącza się druga karta.
I co sądzicie? Nabraliście ochoty na zakup nowego sprzętu? Cokolwiek macie zamiar zrobić, jesteście o te kilka informacji więcej do przodu.
Dzięki za lekturę i trzymajcie się podczas tych wakacji, na razie!
Jak chcesz pograć podczas urlopu w WARa, możesz bez problemu
Link 28.03.2011 :: 15:37
Hej, hej. Dzisiaj w ramach małej zmianej tematu chciałbym napisać coś o laptopach. Tym razem z grubsza o wadach i pozytywach tych całkiem interesujących maszyn. Jak wiecie ostatni czasy te bardzo pomocne laptop do gier są coraz i coraz to bardziej popularne, tańsze, lepiej wyglądające, bardziej zaawansowane oraz bardziej wyspecjalizowane. Najlepszym jak dla mnie przykładem specjalizacji są laptopy Dell Alienware, które są stworzone tylko i wyłącznie do gier. To właściwie potwory nie laptopy bo ważą ok 7-8 kg i są dwa razy grubsze niż klasyczne laptopy i do tego mają czasami 2 baterie. Często laptopy tej firmy są wyposażone w kartamy SLI...co do ceny nie chce o tym specjalnie pisać ale wierzcie mi – są to naprawdę bardzo drogie notebooki do gier. Oczywiście w Polskich sklepach są po takich cenach że masakra w ogóle :/ Osobiście kupiłem swojego laptopa (niestety nie jest to Alienware :P ) lata temu, był on co używany jako wystawowy, ale dostałem na niego roczną gwarancję co przyznam szczerze na początku mnie ten fakt niepokoił ale teraz mijają 2 lata i za nic nie mam powodów do wkurzenia się. Jeszcze w międzyczasie kupiłem sobie plecak na laptopa, dzięki czemu jestem wniebowzięty.
Poza tym według części ludzi do wad dużej części laptopów zalicza się brak wygody (tutaj polecam specjalne podstawki z Ikei pod laptopy i nie kładźcie sobie laptopa na kroczu! Bo będziecie bezpłodni – mam na myśli facetów) ich zdaniem, klawiatura, czy problemy ze sterowaniem touch padem + przyrost wagi wraz ze wzrostem funkcjonalności. Co do laptopów, dzięki miniaturyzacji możliwościom stanowią również świetną alternatywę dla dużych stacjonarnych potworów, które buczą, czy na dodatek szumią i ogólnie przeszkadzają w życiu. Poza tym jak sobie kupisz torbę na notebooka, to możesz przejść się np do biblioteki i tam pracować. Ogólnie rzecz biorąc gadałem z wieloma osobami i muszę przyznać że dość ciężko przychodziła im praca w takich warunkach tzn gdy szum przeszkadza podczas pracy i zostaje w głowie podczas gdy chcesz iść spokojnie spać. Jest powszechnie jasne że laptopy posiadają, niższe parametry wydajnościowe od komputerów stacjonarnych, co także wynika z konieczności niskiego poziomu poboru prądu i zapewnienia odpowiedniego chłodzenia. Baterie do laptopów, gdy chodzi o takie bardziej obciążone podczas grania, też nie wytrzymają długo. Na przykład taki niedawno wydany Crysis 2 potrafi naprawdę mocno ciągnać moc z wnętrza twojej maszyny.
Trzeba też wspomnieć że laptopy mają nisko wydajność i obejmuje to przede wszystkim karty graficznych a także dyski twarde - stosuje się urządzenia 2.5" ( bywa też że mają 1,8") ustępujące parametrami w wypadku 3.5" tych stacjonarnych, ale posiadające za to dużą wytrzymałość na wstrząsy, mniejszy pobór prądu, o wiele niższą temperaturę i niższą głośność podczas pracy. Dlatego jak szukasz zamiennika desktopa, laptop dla gracza to jest to czego powinieneś moim zdaniem szukać.
WAR online i pare słow o
Link 14.12.2010 :: 17:04
Witam, jak zapewne pamiętacie, start War online w Europie był całkiem dobry. Co prawda nie obyło się bez kłopotów, jednak generalnie kto planował grać osiemnastego, ten osiemnastego grał. Co prawda pewnym problemem niewątpliwie są kolejki do najbardziej obleganych serwerów, ale należy pamiętać, że jest to dopiero początek.
Moje pierwsze wrażenie nie było najlepsze – przede wszystkim nie zachwyciła mnie oprawa audio-wizualna War online (w zasadzie ta nie zachwyciła mnie po raz pierwszy już w Open Becie, więc można powiedzieć, że teraz nie zachwyciła mnie po raz kolejny). Gra nie wygląda tak jak się tego spodziewałem po produkcie, w którego tytule znajduje się słowo Warhammer. Dlaczego? Z jednej strony grafika. Co prawda jest ona dość mroczna, czyli dokładnie tak jak to w świecie Warhammera w większości miejsc być powinno, jednak nie powala ona jakością. Szczerze mówiąc po tym tytule spodziewałem się czegoś więcej niż tego, co zobaczyłem na ekranie. Na szczęście tak jak już wspomniałem na początku jest ona w miarę mroczna i pod tym względem klimat świata Warhammera w grze widać. Z drugiej strony muzyka. Strasznie mi jej brakuje – o ile z odgłosami wszystko jest w Warhammerze Online ok, to muzyki jest zdecydowanie za mało. Pamiętam, że jak grałem w World of Warcraft to nie raz lubiłem zatrzymać się w miejscu właśnie po to by posłuchać muzyki, która leciała w tle. Tutaj odpowiedniej ilości muzyki (a może lepiej powiedzieć – odpowiedniego jej wyeksponowania) bardzo mi brakuje.
I rzeczywiście było tak w War online było. Nadszedł czas na pierwszego Public Questa. Tak jak wspominałem kilka dni temu Public Questy, to takie zadania, które gracze robią wspólnie. Cele Public Questów są różne. Czasem gracze muszą wspólnie zabić określoną liczbę przeciwników, czasem zebrać jakieś przedmioty, innym razem zniszczyć działa czy armaty.
I to się sprawdza, rewelacyjnie się sprawdza! Organizowanie się graczy w grupy jest w War online szalenie naturalne. Ot po prostu ktoś robi sobie zadanie, ktoś inny do niego dołącza, jeszcze ktoś się odłącza i każdy dzięki temu może łatwo i przyjemnie wykonać swój cel. Gdybym pisał ten artykuł przedwczoraj napisałbym, że na razie nie jestem zachwycony, a wręcz przeciwnie. Ot – scenariusze, to takie Battlegroundy z WoWa, czyli jest fajnie, ale to już było. Sama natomiast walka pomiędzy graczami na niższych poziomach opiera się na zdobywaniu istotnych punktów na mapie, co również jest przyjemne, ale na pewno nie na tyle, by chwalić się tym jako głównym elementem gry. Po pierwsze w grze można kupić działa i tarany. Te elementy da się zbudować na polu bitwy i na przykład ostrzeliwać obrońców zamku z… armaty. Tak – samodzielnie celując i oddając strzał War online. Po drugie sama idea jest świetna. Ponadto takie zdobywanie zamku wymaga naprawdę dobrej taktyki wśród graczy, bo nie dość że trzeba pokonać silnych obrońców, to na dodatek nie można zapomnieć o wrogich graczach, którzy zamku tak łatwo nie oddadzą.
Można powiedzieć, że to niewiele, ale to i tak dużo więcej niż w wielu innych grach. Ale co najważniejsze – tak wygląda zabawa na drugim etapie gry (w War online takich etapów jest 4).
Gdy masz dość komputera....Warhammer Invasion !
Link 25.09.2010 :: 11:46
Witam was na moim blogu po jakże wielotygodniowej przerwie. Spora rzeczy się wydarzyło przez te miesiące. Tym razem chciałbym podzielić się czymś niezwykłym. Jakiś rok temu wydano grę planszowo-karciana pod nazwą Warhammer Invasion. Tytuł ten miał miesiąc temu swoją własną polską premierę, co znaczy że możemy znaleźć w sklepach war games online for free wersji polskiej pod nazwą Warhammer Inwazja. Muszę przyznać, że wykonanie spolszczenia gry mnie strasznie rozbawiło w kilku miejscach, zwłaszcza w przypadku orków np. karta „WAAAGH!” w wersji polskiej nosi nazwę się „ŁOMOOOT!”. Mój śmiech był długi głośny po przeczytaniu tego.
Tak czy owak, gra jest naprawdę bardzo dobre i mnie bawi straszliwie. Do tej pory zostały do angielskiej wersji wydane dwa ogromne dodatki wraz z paroma battlepack'ami. Nie kupiłem ich jeszcze. Z jakiego powodu? Ponieważ wciąż wspaniale mi się gra z online war games przyjacielem tymi samymi rasami. I skoro nie gramy więcej niż może dwadzieścia razy w miesiącu, nie ma wielkiej potrzeby. Ale zapowiada się tak czy siak, że te dodatki i tak kupię.
Stary Świat jest pełen potężnych królestw, morderczych wypraw i pełnych trupów walk w niekończącej się wojnie pomiędzy Porządkiem a Destrukcją. Odwieczni oponenci walczą między sobą we wściekłych bitwach na pełnych krwi polach bitew próbując uzyskać władzę nad ziemiami. Szał bitewny przejmuje kontrolę nad Orkami, którzy walczą przeciw wszystkim istniejącym istotom. Kapłani Wojownicy Sigmara trzymają swoje totalne, masywne młoty przeciw online games strategy splugawionym armiom Chaosu. Siły Destrukcji nadchodzą z Północnych pustkowi by zniszczyć wszystko w pień. Krasnoludzcy inżynierowie sprawdzają wytrzymałość swych fortyfikacji i murów, by mieć możliwość obrony się przeciw najeźdźcy.
Każda wojna ma swój początek w budowaniu własnego imperium. Właściwie rzecz biorąc, karty Jednostek służą do atakowania wroga lub fortyfikowania stref. A karty Wsparcia dają nam możliwość wspierania swojego królestwa. Są to między innymi budynki czy też rozmaite bronie.
Generalnie każda ze stref jest fundamentalna, ale właściwa decyzja w którą inwestować, należy wyłącznie do twej osoby. Bądź ostrożny podejmując decyzje, ponieważ są kluczowe jeśli chcesz wygrać aktualną rozgrywkę.
Living Game Card Warhammer Invasion został osadzony w świecie Warhammer Fantasy Battle. Głównym pomysłodawcą i autorem jest pan Eric M. Lang. Gra jest pojedynkiem pomiędzy dwoma graczami zbierającymi swoje wojskowe karty i dobra, wysyłającymi swoje jednostki na rozmaite opłacalne lecz straszne misje, projektowania i rozbudowywania swoich free online strategy games imperiów jak i prowadzącymi działania wojenne na niesamowitą skalę przeciwko swojemu wrogowi. Każda rasa wnosi do gry coś totalnie unikalnego, ma własną osobną historię jak i potencjał. Jak wspomniałem lub nie, każda z frakcji jak i ich kombinacje dają nam bardzo różne strategie. Odpowiedni przywódca odkryje je wszystkie.
W centralnej części twojej mapy znajduje się Stolica. Jest to (prawie) niezniszczalna warownia która jest pokazywana przez twoją tekturowa planszę. Tam również waży się przyszłość twoja, armii i zabudowań. Jest podzielona na trzy strategy games free download strefy. Pole Bitwy, Misję i Królestwo. Strefa Królestwa generalnie jest miejscem którego ilość młotków mówi o pobieranych co turę zasobach. Dzięki temu jesteś w stanie zaopatrzyć się w lepsze jednostki i co raz to użyteczniejsze budynki.
Warhammer RPG
Link 19.03.2010 :: 08:00
Witam! Jak zapewne niektórzy z was pamiętają, Warhammer był niezmiernie popularny jakieś 12-14 lat temu kiedy pojawił się pierwszy raz w sklepach. Właśnie w tym czasie grałem najwięcej i granie przysparzało mi najwięcej frajdy. Warhammer główny podręcznik jak i pozostałe zeszyty z kampaniami krążyły u nas po osiedlu długie lata - potem były ksera, które krążyły ( nawet pamiętam kto się specjalizował w robieniu ksero :D ) no i grało sie...
Pierwsza poważna i zarazem genialna gra w Warhammera to była kampania ( czyli taka dłuższa przygoda którą wydali w dużym zeszycie ) to Warhammer: Liczmistrz ( albo Lichmaster w wersji oryginalnej Warhammera . Graliśmy wtedy w 3 - nasze szkolne trio RPG-owców a przygodę prowadził brat znajomego który też grał - Bolek. Gra była przednia a że nrat Bolka - Jarek, był osobą o dość specyficznym podejściu do gry - zabił w grze wieśniaka kamienień co skomplikowało naszą sytuacje w przygodzie. Nie wspomnę już o pluciu się nawzajem, w moim domu, Bolka i Jarka ale to już tylko detal. W takiej to atmosferze graliśmy i walczyliśmy. Trwało to ok tygodnia, dzień w dzień po parę godzin graliśmy aż do finału po którym do dzisiaj po tylu latach hmm jakieś 12 lat minęło...nie wiadomo kto zabił głównego bossa - Liczmistrza, Kemlera...
Niestety teraz dochodzę do wniosku że żyjemy już w nieco innych czasach..komputery, gry online i brak czasu niestety to jest właśnie to co komplikuje nam życie. Nie ma już tych fantasy klimatów co wtedy, ludzie mają wyobraźnie na poziomie tego co widzieli w reklamie i są może coraz bardziej tępawi by zrozumieć urok gier RPG w klasycznym wydaniu. A szkoda...wielka szkoda...Warhammer był moim ulubionym system, pomijając Władce Pierscieni który jako system był dla mnie dziwaczny i zdecydowanie wolałem go w książkach. Co do innych fascynujących rzeczy to przede wszystkim lubiłem grać jeszcze w Zew Cthulhu, świetny klimatyczny system, gdzie nie liczyły się przedmioty czy magiczne zbroje ale klimat, rozwiązywanie zagadek czy po prostu przetrwanie do następnej przygody...tracenie postaci było w tym systemie normą ;)
Pozdrawiam!
Gdzie to lato?
Link 07.12.2009 :: 13:35
Pisze wlasnie, bardzo sfrustrowany! Kiedy ta cholerna jesien i zima sie skonczą??kiedy nastaną znowu słoneczne dni?? Naprawde nie mam wogole siły na cokolwiek i dlatego żyje ponieważ pije kofeinę i swiece praktycznie na non stopie w domu :p tylko dlatego jako tako ostatnio żyje. O wlasnie mam tu przy sobie z resztą napój energetyczny by moc wogole funkcjonować. Tak wogóle słyszałem że te całe napoje energetyczne prowadzą do problemów kardiologicznych, będę musiał je rzucić ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia czym je zastąpię skoro, po kawie trzęsą mi się po prostu ręce tak że masakra + mam jeszcze jakieś dziwne stany lękowe...nie polecam ogólnie rzecz biorąc..
Tak tak gram dalej w Warhammera Online i dobrze mi z tym aczkolwiek zastanawiam sie czy grac w to dalej poniewaz gra strasznie muli i jest po prostu juz nudna. Fakt jestem do niej jakos przywiązany prawda? gram w nią jakis rok z przerwami i moja głowna postać tez ma rok wiec sami rozumiecie...ciezko to wszystko zostawić w jednym momencie...Co do innych istotnych dla mnie rzeczy udało mi się pozałatwiać to na czym mi zależał i jestem z siebie zadowolony. Aktualnie przymierzam się do ważnego dla mnie egzaminu ale myślę że nie powinno być specjalnie problemów ze zdaniem go w terminie.
Ogólnie nie wyobrażam sobie najbliższych miesięcy jeśli chodzi o czas wolny. Chyba za bardzo przyzwyczaiłem się do wychodzenia, siedzenia sobie w parku czy wyjazdów rowerowych żeby od tak przestawić się na zimowy tryb. Ehh kiedy będzie ta wiosna? kiedy znów będzie ciepło? Chciałbym by było już normalnie i przyjemnie a nie znowu dziwacznie....Można wy lubicie śnieg ale ja napewno nie :/ nie ma nic gorszego. Tzn śnieg jest fajny przez kilka godzin gdy świeżo posypie a potem to już jest jedna wielka masakra, szczególnie w mieście gdzie psy szybko go brudzą (jak ja nie cierpie psów). Poza miastem rzeczywiście śnieg i zima ehh można się zakochać ale i tak to nie zmienia faktu że mimo wszystko jest zimno a ja osobiście do zimna nie jestem najlepiej usposobiony :/
Warhammer Online: Age of Reckoning
Link 16.09.2009 :: 20:14
Witam witam po wakacjach! Mam nadzieje ze spędziliście je równie fajnie jak Ja! Udało mi się wyjechać na dłuższy czas nad morze :] było cudownie i fantastycznie, z taką pogodą chciałbym spędzać wszystkie wakacje jeśli to tylko możliwe. W każdym razie co nowego w Warhammerowym świecie? Wróciłem do Warhammera Online, i udało mi się odwiedzić wielką i potężną stolice Imperium, Aldorf. Będąc w niej walczy się oczywiście z graczami z tej dobrej strony "Order". Walka była świetna i w toku gry udało mi się zdobyć świetne itemy z zestawu dla Invidera! Oh yeah, pamietam jak dawno chciałem mieć cały ten zestaw i marzyłem by choć raz mieć tyle szcześcia i go skompletować - i udało mi się! O tak! Zdobyłem cały zestawik! Dzieki niemu moje statystyki są nieco wyższe a mój Marauder Chaosu jest naprawde tough! Ogólnie rzecz biorąc czekam na dodatek, jedyne co mnie nieco denerwuje to kwestia miesięcznych opłat za grę w końcu płacenie za gra 50-60 zł miesięcznie to trochę... W każdym razie co do mojego Maraudera to jest on już na 40 poziomie i na 60 poziomie renownu czyli sławy zdobytej w PvP przeciwko innym graczom. Ogólnie rzecz biorąc punkty doświadczenia dostajesz za walkę ze wszystkim, za questy etc a punkty rinołnu dostajesz tylko i wyłącznie za zabitych graczy i z obszarów PvP - np jak podbijecie daną strefe walki, dostajecie masę punktów renownu. Noi musisz farmowac i farmować....
Warhammer Online jest lepszy niż WoW? Jak najbardziej. Wg mnie jest o wiele lepszy, chociaż jest mniejszy jako gra. Nie ma takich obszarów, nie ma takich ilości instancji - jest za to znakomite PvP! O tak, granie przeciwko komputerowym graczom jest naprawde świetne i rozrywkowe! Teraz trudno mi się skupić na walce z komputerowymi przeciwnikami, którzy są tacy przewidywalni! Warhammer Online - to jest to ;)
PS Aha została wydane jeszcze gra Warhammer 40 K - Dawn of War 2. Ten świetny RTS jest kontyuacją wcześniejszego, i musze przyznać że gra po prostu miażdży! Jeśli lubisz RTS, to ten jest po prostu idealny na mały relaksik. Misje są bardzo przyjemne i oprócz tego gra różni się od wcześniejszej na korzyć tej części. Co w niej takiego fajnego? No więc przede wszystkim gra to jedna wielka akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Możemy zagrać Orkami, Space Marines, Tyranidami albo Elfami Mark II czyli Eldarami.
Jednostki są podobne do tych w części pierwszej ale wszystko jest przearanżowane, i znajdziemy nawet kilka nowych :-). Podoba mi się używanie róznej maści przedmiotów które mają bohaterzy. W kampani możemy ciągle wymieniać wyposażenie jak tylko chcemy, natomiast w misjach na randomie wygląda to nieco inaczej ale wciąz jest bardzo fajne.
Gre polecam każdemu i sam zaraz jak skoncze pisać, uciekam zagrać w małego randoma :-)
pozdrawiam!
Happy new YEAR!
Link 02.01.2009 :: 14:54
Witam wszystkich w nowym roku, mam szczerą nadzieje że będzie dla nas wszystkich wspaniały. Ciesze się że 2009 już za nami bo trudno mi mówić by był jakiś super udany, chociaż z drugiej strony działo się w nim niesłychanie dużo. W każdym razie życzę wam wszystkim by ten nowy 2010 rok był pełny samych wspaniałych doznań i niespodzianek a jeśli coś idzie nie tak, nie martwcie się, życie to też czasami trochę smutku i szczypta cierpienia. Jednak gdy wszystko to przetrwasz, dojdziesz do wniosku że szczęście bez takich chwil nie znaczy wiele....
Wszystkiego dobrego w nowym roku!!!!!!!!!!
W nowym roku czego bym chciał? Wszystkie czego potrzebuje tzn mnóstwa miłości (w każdej postaci :P), mnóstwa pieniędzy no i mnóstwa fajnych imprez. To co mnie najbardziej kręci jeśli chodzi o spędzanie czasu to zapisanie się na jakiś kurs sztuk walki. Nie wiem natomiast czy to jest najlepszy sposób spędzania czasu z tego względu że wole jednak mniej rygoru a więcej swobody. Moja praca polega na tym że mam sporo rygoru i dyscypliny dlatego tez szukałbym czegoś w czym mogę się z jednej strony wyżyć a z drugiej nacieszyć ruchem z dużą swobodą. Piłka nożna jednak jeśli chodzi o dowolność, najbardziej mnie się podoba pod tym kątem. Lubie grać w piłkę bo daje mi ona mnóstwo satysfakcji i frajdy. Co prawda nie należe napewno do wymiataczy ale bardzo lubie ten sport. Najważniejsza jest miłość do piłki i tyle. Rok temu zerwałem sobie staw skokowy także w sumie mogę wam i sobie życzyć żeby nic tak poważnego się wam nie zdarzyło bo jest to ok 6 miesięcy z głowy. Co prawda można pograć wcześniej ale ja czułem psychicznie uraz jeszcze przez kilka miesięcy. 2 miesiące nie grałem przez kolejne 2 czułem ból w nodze a 2 kolejne odczuwałem psychiczne skutki kontuzji że tak to ujmę...no nic więc roku bez kontuzji i mam nadzieje ze roku pełnego sukcesów, bo w koncu nic nie uskrzydla tak bardzo jak jakiś miły sukces w dziedzinach na których nam najbardziej zależy.
Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku 2010!!!!!!!!!!! HAPPY NEW YEAR!!!!
Warhammer Online
Link 14.09.2008 :: 12:30
Witam na moim blogu po wakacjach, dzisiaj chciałbym się skupić na nowej grze komputerowej jaka pojawi się niebawem w naszym zasięgu. Mówie tutaj o Warhammer Online: Age of Reckoning, nowej grze od EA Mythic Entertainment. Gra powstała z tego co mi wiadomo dość długo, w dużych bólach ale w końcu premierę ustalono na 18 Września 2008.
W grze możemy wybrać jedną z 16 klas i walczyć po stronie sił porządku (Order) oraz sił zniszczenia (Destruction). Mamy do dyspozycji całą masę różnych ciekawych klas jak Chaos Marauder, Chaos Chosen, Witch Hunter, Bright Wizard, Warrior Priest, Goblin Shaman, Black Orc, Knight of the Blazing Sun, Archmage, Swordmanster of Hoeth i wiele więcej. Ta gra online będzie niestety płatna co miesiąc, tak jak i bardzo popularny World of Warcraft. Ile będzie kosztować? Prawdopodobnie ok 50-60 zł za miesiąc, co jest bardzo dużo :/ szczerze mówiąc jest to cena w ogóle nie na polskie warunki. Rozumiem płacić 20-30 zł ale tyle??? Mam nadzieje że szybko pójdą po rozum do głowy i jednak dadzą nam możliwość gry za nieco niższą cenę :/...Ja nie wiem co jeszcze zrobię, bo ten gatunek gier jest wyjątkowo czasochłonny i nie wiem czy znajdę po prostu na Warhammera czas....
(Warhammer Online intro)
Gra jest już sporym przebojem (ma ok miliona zadowolonych graczy) i zdobywa ich sukcesywnie coraz więcej i więcej.
Ja już wyzwoliłem się z więzów tej gry i muszę przyznać że ostatni miesiąc wsiąkłem do Warhammera Online i grałem od 3-10 h dziennie. Zdarzyła mi się nawet tygodniowa przerwa ale było to wywołane trudnościami z internetem przez jakiś czas więc to nie była moja decyzja ;p. Gra jest niesamowita i ma w sobie naprawdę sporą dawkę dobrej zabawy. Co ciekawe jest ona dość podobna do Wowa ale jej PvP czyli gracz kontra gracz to prawdziwy majstersztyk! Dynamiczna i bardzo szybka walka, emocje i sporo dobrej zabawy. Nie ma to jak wirtualna jatka w scenariuszu lub na specjalnych Realm vs Realm area gdzie obie strony czyli Order i Destruction walczą między sobą o prymat nad danym regionem.
Wiele razy walczyłem lub broniłem twierdzy którą napadało ok 50 graczy na następne 50 graczy. Jatka naprawdę wyśmienita do tego stopnia że musiałem kompa ustawić na minimalne ustawienia grafiki żeby jako tako widzieć w ogóle co się dzieje na ekranie (potem w kulminacyjnym momencie, większość graczy jest w jednym niedużym pomieszczeniu...a komp ledwo dycha...
Premiera Warhammera Online: Age of Reckoning
Link 02.07.2008 :: 23:11
Hej, hej witam was na początku wakacji, jeszcze jestem w kraju ale prawdopodobnie za jakiś czas wyjadę ( jak tylko zoorganizuje jakąś kasę ) do grecji albo gdzieś gdzie będę mógł położyć się i leżeć jak kotlet na patelni. Na razie jednak jestem i pisze. Dzisiaj chciałbym wspomnieć na temat ciekawej gry, której premiera zbliża się nieubłaganie- Warhammer Online. W grze tej będziemy mieli okazję, wcielić się w Wojownika Chaosu (yuuupi!), Łowce Czarownic (yuhuu!!) lub Goblina Shamana (D’OH)! Oczywiście klas postaci jest o wiele więcej i gra naprawde prezentuje się znakomicie. Co więcej biorąc pod uwagę wszystkie klasy jest ich ok 20 i mają być dodane wkrótce kolejne 4 klasy :) nie wiem jeszcze jakie ale to się okaże wkrótce. Gra zapowiada się naprawde niezle, szczególnie że każda z kilku ras ma 4 specjalne i unikalne profesje. Do tego będzie to gra ze wszędobylską wojną, która będzie wszędzie. Każdy quest, każda działanie jakie będzie się wykonywało, będzie miało wpływ na wojne, która będzie w Warhammerze na każdym roku. Brzmi to całkiem niezle. To co nie jest takie niezłe to fakt, że gra może być droga i kosztować 60 -70 zł za miesiąc grania. Nie mam zamiaru tyle bulić i jeszcze tracić czas :\
Ehh ale napewno spróbuje sobie nieco popykać w końcu nie zaszkodzi wyrobić sobie opinie ;) w końcu co tam przecież jestem graczem a nie mnichem prawda? W każdym razie jeśli lubicie gry online to czemu nie mielibyście zamienić World of Warcraft na Warhammer Online? Czemu nie? Jak dla mnie ten cały WoW to jest i tak kalka Warhammera :/ wszystko jest odgapione tak samo jak i Starcraft to kopia Warhammera 40 k. Dodali niby Protosów ale co z tego? Zergowie to przecież Tyranidzi, a Marines to ludzie. Jak dla mnie Blizzard potrafi tylko kopiować i właściwie nic więcej. Ok dobra gry potrafią robić to inna sprawa ale ich światy to nędzne kopie innych światów wiec sami rozumiecie...No ale towary tej firmy sie niezle sprzedają i firma zarabia miliardy – bardzo się z tego powodu ciesze, nie jestem zawistny ale jak dla mnie jednak Warhammer to jest Warhammer ;-)